Głodówka

Głodówka, jak wiadomo, polega na całkowitym odstawieniu pokarmów na określony czas i przyjmowaniu tylko płynów. Dzięki temu organizm ma się oczyścić z toksyn i złogów – nie mając świeżych dostaw pokarmu przerzuca się na to, co mu zostało w zapasie, czyli na cały odłożony gruz.
Proces oczyszczania w głodówce ma swoje procesy:
- pierwsze spalają się zapasy glikogenu w wątrobie;
- na stół wchodzą dalej tłuszcze oraz białka;
- później organizm rozpoczyna syntezę glukozy na drodze glukoneogenezy, w której wykorzystywane są zgromadzone w organizmie aminokwasy;
- tłuszcze spalają się w procesie ß-oksydacji;
- w czasie dłużej trwającej głodówki zwiększa się spalanie aminokwasów pochodzących z rozkładu białek krwi i tkanki mięśniowej;
- pojawia się ryzyko wystąpienia hipoglikemii;
- tężeją ciała ketonowe (co może prowadzić do kwasicy ketonowej).

Źle przeprowadzona głodówka doprowadzić może do chorób, dlatego nie wskazana jest histeria i fanatyzm. Należy przeprowadzać ją koniecznie pod okiem lekarza.

Głodówka nie jest dobrym sposobem na odchudzanie, gdyż podczas jej trwania, następuje zwolnienie procesu spoczynkowej przemiany materii, czyli utrzymanie odpowiedniej temperatury ciała, żeby utrzymać w organizmie najważniejsze funkcje życiowe. Organizm przestawia się na oszczędzanie energii, dlatego po zakończeniu głodówki następuje efekt jo-jo i wszystkie zrzucone kilogramy wracają na swoje miejsce, a nawet ich przybywa więcej niż było przed poszczeniem.

Głodówkę mogą przeprowadzać tylko i wyłącznie osoby zdrowe. Gdy przestajemy dostarczać organizmowi pożywienia, spada poziom cukru we krwi i obniża się ciśnienie tętnicze. Wzrasta także ilość białych krwinek, a to powoduje powstawanie infekcji. Szczególnie niebezpieczna jest dla cukrzyków, gdyż może dojść do hipoglikemii. Niewskazana jest także dla kobiet w ciąży, dzieci i młodzieży oraz dla ludzi starszych.
Stosować głodówki nie powinny także osoby mające problem z sercem, tarczycą, nerkami, wątrobą, układem oddechowym, cierpiące na awitaminozę, bulimię, anoreksję, nowotwory, choroby zakaźne, depresję, choroby genetyczne.
Nie ma lekko.
Mogą pojawić się zaburzenia hormonalne. Może pojawić się stłuszczenie wątroby. Może dojść do kamicy żółciowej w wyniku zmniejszenia wytwarzanych kwasów żółciowych. Może dojść do kwasicy ketonowej, spowodowanej słabym spalaniem tłuszczy, co doprowadzić może do generalnego zatrucia organizmu. Może dojść do zaburzeń pracy jelit (martwica) i serca (częstoskurcz).

Zatem powtórzyć należy jeszcze raz: skontaktujmy się z lekarzem, który pomoże ocenić, czy nasz organizm może poradzić sobie z rewolucją, jaką jest dla niego głodówka.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Zdrowe ciało. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.